poniedziałek, 25 lipca 2016

Strażniczka książek - dlaczego taki szał?

Jesteś tutaj, ponieważ zastanawiasz się czy kupić książkę. Książkę o tytule Strażniczka książek. Bez obaw! Tutaj nie znajdziesz spoilerów takich jak ten, że to Darth Vader jest ojcem Luke'a!

Krótki zarys fabuły:
Główna bohaterka jest z pochodzenia Szkotką, ale mieszka w Niemczech. Jest strasznie chuda, jak na swoje 16 lat. Uwielbia czytać i nie ma przyjaciół. Ale jakaś wredna ##@$@ postanawia dokopać jej i zrobić jej brzydkie zdjęcia. (brzydkie w sensie, że obrażające ją) Amy *główna bohaterka* ze swoją mamą, Alexis ucieka do babci. Tam dowiaduje się ciekawych rzeczy- jeśli położy sobie książkę na nos, to przeniknie do niej. I wtedy zaczynają się kłopoty. Ci stanie się dalej? Nie powiem!

Jeśli chodzi, o kreację świata, bohaterów i innych, to tutaj dam mocne 8/10. Widać konflikty w bohaterach. Skala zaskoczenia rośnie ze strony, na stronę.

Wydanie książki jest na 9/10.  Nie ma broszurowej oprawy, więc okładka mi się zagięła lekko. Sama szata graficzna okładki jest ładna. Nie jest przesadzona, choć moje wyobrażenia tej okładki były inne. Ciekawie zaczynające się rozdziały dodają dreszczyku emocji. Czcionka tych fragmentów jest dobrze dobrana do całości książki. Na końcu powieści znajduje się lista książek wymienionych w powieści. Są to głównie klasyki (Anna Karenina, Sherlock Holmes itp.).

Jak widać daję pozytywną opinię. Może dlatego, że sama kiedyś pisałam coś podobnego?
Jeśli szukasz książki, która przeniesie cię do czasów dzieciństwa, to trafiłaś!
Serdecznie wam polecam!

I przepraszam, za długą nieobecność, obóz harcerski :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz